paputowy_dom pisze:
Beti ściskam. Nie daj się! Taka szalona kobita z humorem jak Ty poradzi sobie.
Wróciłam właśnie z sauny.. przystojny, półnagi facet podał mi drinka i namaścił ciało wonnymi olejkami....wyobraźnia działa a w rzeczywistości przywlokłam się do domu, spocona, brudna ale zadowolona bo kawal roboty zrobione.
Beti ściskam. Nie daj się! Taka szalona kobita z humorem jak Ty poradzi sobie.
Wróciłam właśnie z sauny.. przystojny, półnagi facet podał mi drinka i namaścił ciało wonnymi olejkami....wyobraźnia działa a w rzeczywistości przywlokłam się do domu, spocona, brudna ale zadowolona bo kawal roboty zrobione.
Liczy się efekt, mniejsza o szczegóły
Tymczasem cycki do przodu, nerwosol w dziób i czas jechać do nowej szkoły....przeżywając udręki w placówkach wszystkiego szczebla trzymało mnie przy życiu świadomość, że to tylko 12 lat, a potem żegnaj szkoło na zawsze, tymczasem życie funduje deja vu
Beti, Aniu, wysyłam Wam resztki dobrych fluidów na stres - u mnie co prawda nie działają, ale może to jak z tym deszczem?