Oh, je!
Dziś mój ogród został podlany z chmur za darmo, co bardzo już było potrzebne i zaoszczędziło mi biegania z konewką tam, gdzie wąż nie dosięgnie.
Wieczorny obchód przyniósł cudowne niespodzianki!
Otóż ruszyło jeszcze kilka róż... obiecałam sobie, że poczekam do końca maja, do ostatniego dnia maja, a potem - koniec czekania, szpadel w garść.
Tymczasem po deszczu... patrzę, a tu:
>druga Edenka wypuszcza blady pędzik spod ziemi (mam więc 3, bo jedną dokupiłam niedawno)
>opłakana Pastella jak wyżej (mam więc 4, bo dostałam od dzieci 3 na Dzień Matki)
>druga Nostalgie wypuszcza czerwone młodziaki spod ziemi (a myślałam, że przeżyła tylko jedna z trzech)
Ach, jak ja kocham te róże!
Dziś mój ogród został podlany z chmur za darmo, co bardzo już było potrzebne i zaoszczędziło mi biegania z konewką tam, gdzie wąż nie dosięgnie.
Wieczorny obchód przyniósł cudowne niespodzianki!
Otóż ruszyło jeszcze kilka róż... obiecałam sobie, że poczekam do końca maja, do ostatniego dnia maja, a potem - koniec czekania, szpadel w garść.
Tymczasem po deszczu... patrzę, a tu:
>druga Edenka wypuszcza blady pędzik spod ziemi (mam więc 3, bo jedną dokupiłam niedawno)
>opłakana Pastella jak wyżej (mam więc 4, bo dostałam od dzieci 3 na Dzień Matki)
>druga Nostalgie wypuszcza czerwone młodziaki spod ziemi (a myślałam, że przeżyła tylko jedna z trzech)
Ach, jak ja kocham te róże!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki