Ufff pogodziłam się z mężusiem, ale łatwo nie było oooo nie, szukałam jakiegoś sposobu i wpadłam na pomysł, żeby mężusia upić
....no to, co mi obiecał po pijanemu wygarnę po trzeźwemu i już się wycofać facecik nie może
...kurde ile jeszcze przede mną intryg i podstępów hihi
ale jak mam dotrzeć do facecika upartego mocniej ode mnie, no jak? przecież to moje musi być na wierzchu nooo
... no co, muszę sobie jakoś radzić w tym życiu, co nie?
skoro nikt nie chciał kupić, to trzeba było upić




Rękodzieła Bogusi