MaGorzatka pisze:
Bea - w talii 60 to ja nigdy nie miałam!
Bea - w talii 60 to ja nigdy nie miałam!
Oj tam, Małgoś, nie o to chodzi ile kto dokładnie miał, idzie o to, że mniej było niż życie potem nawrzucało i wigor był taki, że dziś człekowi trudno uwierzyć, że miał na to wszystko siłe i jeszcze sie wieczorem mógł wina napić