Widoki nawet ujdą
bo nad morzem, które ja osobiście uważam za dość nudne, sa góry
No, tak mam, że morze na mnie nie działa, a góry zawsze 
Mury obrośniete pnączem, za nimi potężne rododendrony... Nasuwa sie znowu lubiane przez nas słowo "archetypiczne" rezydencje
Bono to jest pewien fenomen, bo jest wielki, choć właściwie nie potrafi śpiewać. Bez urazy, proszę sie nie obrażać, ale on nie ma większych umiejętności wokalnych czy wybitnego głosu. Oczywiście jest świetnym wykonawcą, ale właśnie o to chodzi, że w pewnym sensie facet zrobił coś z niczego. No i oczywiście jest świetnym człowiekiem, który swoją sławę i pozycje wykorzystuje "ku większemu dobru" i za to mu wielka chwała.
Mury obrośniete pnączem, za nimi potężne rododendrony... Nasuwa sie znowu lubiane przez nas słowo "archetypiczne" rezydencje
Bono to jest pewien fenomen, bo jest wielki, choć właściwie nie potrafi śpiewać. Bez urazy, proszę sie nie obrażać, ale on nie ma większych umiejętności wokalnych czy wybitnego głosu. Oczywiście jest świetnym wykonawcą, ale właśnie o to chodzi, że w pewnym sensie facet zrobił coś z niczego. No i oczywiście jest świetnym człowiekiem, który swoją sławę i pozycje wykorzystuje "ku większemu dobru" i za to mu wielka chwała.