Pat, tak właśnie uczyniłam. Przycięłam i patyczki powsadzałam do ukorzenienia. Wyszło 9 doniczek.
Część w ziemniakach, część nie. Jak mi się ziemniak skrzyżuje z różą, to będzie ciekawie.
Niech się wszystkie ukorzenią, tak im przykazałam, żeby żyły. Nie zdążyłam podpisać które są które, bo deszcz zaczął padać. Zaraz skończył, ale ostatnio tak u mnie jest; pada, nie pada, leje i tak w kratkę.
Jak tu pracować?