ewulab pisze:
Witam, u nas słońce i nieco cieplej niż wczoraj, wiatr poleciał gdzieś dalej, przynajmniej chwilowo. Jest szansa, że po wczorajszej ulewie wszystko podeschnie i będzie można kosić chaszcze.
Deszczu u nas mało, za mało, dalej przechodzą co kilka dni takie 15-20 minutówki i koniec.
Ja mam piąty dzień odchudzania. Jeszcze nie marudzę
Witam, u nas słońce i nieco cieplej niż wczoraj, wiatr poleciał gdzieś dalej, przynajmniej chwilowo. Jest szansa, że po wczorajszej ulewie wszystko podeschnie i będzie można kosić chaszcze.
Deszczu u nas mało, za mało, dalej przechodzą co kilka dni takie 15-20 minutówki i koniec.
Ja mam piąty dzień odchudzania. Jeszcze nie marudzę
A napiszesz coś więcej o tej diecie? Nie żebym się porywała, bo aktualnie przechodzę fazę pogodzenia się z losem i nadwagą, ale...tak na wszelki wypadek