Aniu, ależ oczywiście, że orientacje mam ściśle okresloną jako heteroseksualną, co wyraźnie widać po tym, kto mi się podoba
No, ale wiesz, klapsy w pupę..?
No jakos sie jednak kojarzy z pikanterią

Dobra, koniec "momentów", chyba odreagowałam wstępnie. Musze jeszcze przejść przez dwie twarde konfrontacje i bedzie mozna zamknąć temat na zawsze.
Wysoka Administracjo, skoro optymalnie 60 stron, to jeszcze mam jedną tutaj do zapełnienia...
Małgosiu! O, no i tak sie chwali koleżanke w potrzebie psychicznej
Od razu mnie wyprostowało
No, bardzo śmieszne
z tym wypielęgnowanym ogrodem, bardzo śmieszne

Misy trza podlewać, fakt, ale to jest dekoracja pod kasztanowcem, w cieniu, więc nie wysycha tak szybko. Pod kasztanowcem mogę miec tylko rośliny w doniczkach, tam nie ma jak posadzić, a miejsce jest otwarte i puste, stąd te doniczki i misy, żeby jakkolwiek ozdobić ten goły plac na środku podwórka, na którym jest podwyższenie ze stołem i ławkami.
Dobra, koniec "momentów", chyba odreagowałam wstępnie. Musze jeszcze przejść przez dwie twarde konfrontacje i bedzie mozna zamknąć temat na zawsze.
Wysoka Administracjo, skoro optymalnie 60 stron, to jeszcze mam jedną tutaj do zapełnienia...
Małgosiu! O, no i tak sie chwali koleżanke w potrzebie psychicznej
No, bardzo śmieszne
Misy trza podlewać, fakt, ale to jest dekoracja pod kasztanowcem, w cieniu, więc nie wysycha tak szybko. Pod kasztanowcem mogę miec tylko rośliny w doniczkach, tam nie ma jak posadzić, a miejsce jest otwarte i puste, stąd te doniczki i misy, żeby jakkolwiek ozdobić ten goły plac na środku podwórka, na którym jest podwyższenie ze stołem i ławkami.