EwaM pisze:
Nie da się uciec, to jest coś, co już się zadziało, ale jutro wylezie na powierzchnię.
Nie da się uciec, to jest coś, co już się zadziało, ale jutro wylezie na powierzchnię.
Szkoda, że wirtualnie nie można Cię obronić. Jestem myślami z Tobą, przesyłam Ci serdeczne fluidy, mam nadzieję, że wybrniesz jakoś z tej złej sytuacji i znowu będziesz miała siłę na wyczerpujące Bry.
pozdrawiam, Janina