Nie mam dnia jasnowidztwa, ja jestem jasnowidzem (jaka to diagnoza?)

Przyszłam na kawę i kanapkę, bo mi sie zapasy wyczerpały, a na te podskórne nie ma co liczyć, one, skubane, nie chcą współpracować, zwłaszcza w doraźnych przypadkach
A teraz wracam do koszenia, nie ma wyjścia, skoro ma padać.
Przyszłam na kawę i kanapkę, bo mi sie zapasy wyczerpały, a na te podskórne nie ma co liczyć, one, skubane, nie chcą współpracować, zwłaszcza w doraźnych przypadkach