kania pisze:
Pewnie że nie ma, bo lekarz od zwierząt, to oczywiście weteryniarz.
zuzanna2418 pisze:
nie ma takiego zawodu jak weterynarz
nie ma takiego zawodu jak weterynarz
Pewnie że nie ma, bo lekarz od zwierząt, to oczywiście weteryniarz.
A w niektórych rejonach to nawet weteryniorz
Witajcie, wstałam dziś o 6 i nie wiem kiedy zrobiła się po ósmej. Ktoś mi zegar przestawił???
Będę teraz żyła w totalnym stresie. Będę miała działkę w demolce. Wczoraj macher od dachu przyniósł kosztorys i jest on do przyjęcia, z małym targowaniem. A więc robimy remont!
Jak sobie wyobraziłam, że te wszystkie blachy, folie, deski, bloczki, cegły, piaski, cementy (bo jeszcze ganek będzie budowany)i tym podobne zwalą mi w ogródku, to aż mi się słabo robi. Przecież moja "trawa" i tak jest ledwo, ledwo, a po takim potraktowaniu zdechnie na amen.
Nie mówiąc już o innych zniszczeniach.
Nie, nie będę się póki co stresować.
Wczoraj tytułem próby (wiem, wiem, zimna Zośka i ogrodnicy
Specjalnie kupiłam im duże wiaderka dziesięciolitrowe(takie po art. spożywczych) i przygotowałam mieszankę ziemi z kompostem i bentonitem. Zobaczymy jak będą rosły i czy często je trzeba będzie podlewać!?
Pat, ja też bardzo czekam na deszcz, ale wolałabym taki cieplutki, majowy, a niestety zapowiadają mocne ochłodzenie. Ale może chociaż bez przymrozków!?