Marioewo - no ale mnie rozbawiłaś (poprzednio i ostatnio)!
Słuchajcie, u mnie w gminie grasuje mafia weterynaryjna!
Wet jeździ po wsiach w wyznaczonym dniu w roku i szczepi wszystkie psy jak leci. Do nas też zaglądał 2 lata z rzędu, ale grzecznie mu tłumaczyliśmy, że mamy swojego weta i psy są zaszczepione.
No ale w tym roku się wkurzył. Zapytał R., dlaczego my w ogóle tak robimy, że szczepimy psy gdzie indziej, skoro to jest przecież JEGO REJON.
R. mu na to spokojnie, że proszę pana, my mieszkaliśmy kiedyś w Słupsku i od 20 lat jesteśmy z naszymi psami pod opieką tamtejszego weta. A pan na to, że jak to tak - to jak on jest z Warszawy, to powinien do Warszawy jeździć?
No to R. już się wkurzył i mu powiedział, że to jest nasza prywatna sprawa, do jakiego weta my jeździmy i żeby się nie wtrącał.
O kotach mowy nie było, bo kto by tam na wiosce koty szczepił!
Słuchajcie, u mnie w gminie grasuje mafia weterynaryjna!
Wet jeździ po wsiach w wyznaczonym dniu w roku i szczepi wszystkie psy jak leci. Do nas też zaglądał 2 lata z rzędu, ale grzecznie mu tłumaczyliśmy, że mamy swojego weta i psy są zaszczepione.
No ale w tym roku się wkurzył. Zapytał R., dlaczego my w ogóle tak robimy, że szczepimy psy gdzie indziej, skoro to jest przecież JEGO REJON.
R. mu na to spokojnie, że proszę pana, my mieszkaliśmy kiedyś w Słupsku i od 20 lat jesteśmy z naszymi psami pod opieką tamtejszego weta. A pan na to, że jak to tak - to jak on jest z Warszawy, to powinien do Warszawy jeździć?
No to R. już się wkurzył i mu powiedział, że to jest nasza prywatna sprawa, do jakiego weta my jeździmy i żeby się nie wtrącał.
O kotach mowy nie było, bo kto by tam na wiosce koty szczepił!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki