lora pisze:
Wieczorową wpadam co ja mam robić coś mi zjada Orliki wszystkie listki zjadło buu
A i co to jest jak u róży zwijają się listki.
Popsikałam na mszyce jakąś chemią i co dalej?
Bea Ty cała to najważniejsze.
Wieczorową wpadam co ja mam robić coś mi zjada Orliki wszystkie listki zjadło buu
A i co to jest jak u róży zwijają się listki.
Popsikałam na mszyce jakąś chemią i co dalej?
Bea Ty cała to najważniejsze.
Jeśli liście są zwinięte wzdłuż nerwu głównego, brzegami do dołu, to prawdopodobnie nimułka różana. Chroni w tym zawinięciu złożone jaja.
Ponieważ zwykły oprysk nie dociera do środka tego rulonu, stosuje się preparaty o wgłębnym działaniu takie jak Decis 2,5 EC, a najlepiej Basudin.
Ponieważ opryski te zwalczają tylko dorosłe owady należy je powtarzać przez cały cykl rozwojowy nimułki.
Jeśli problem dotyczy jednego krzewu i aby nie używać chemii, można po prostu obrywać zmienione chorobowo listki i spalić je.
Jest jeszcze tutkarz cygarowiec, który też chroni młode poprzez zawinięcie w liść, wtedy liść wygląda jak tutka z papieru.
I też zbieramy ręcznie lub zastosować wymienione już preparaty.