ewulab pisze:
Z kotem to niemiła sprawa, jego dolegliwości to wynik tego, że między świętami grudniowymi, a Nowym Rokiem kotka nam zaginęła i pomimo poszukiwań przez 4 dni jej nie odnaleźliśmy, przyczołgała się tego czwartego dnia i okazało się, że ma złamany kręgosłup,
Kto ją tak skrzywdził to raczej wiem bo zawsze spacerowała przez łąkę do najbliższych sąsiadów (siadywała na daszku przy ich stodole i się wygrzewała)
Z kotem to niemiła sprawa, jego dolegliwości to wynik tego, że między świętami grudniowymi, a Nowym Rokiem kotka nam zaginęła i pomimo poszukiwań przez 4 dni jej nie odnaleźliśmy, przyczołgała się tego czwartego dnia i okazało się, że ma złamany kręgosłup,
Kto ją tak skrzywdził to raczej wiem bo zawsze spacerowała przez łąkę do najbliższych sąsiadów (siadywała na daszku przy ich stodole i się wygrzewała)
To nie mieści się w głowie, że tak można skrzywdzić bezbronne zwierzątko. Jak przeczytałam Twój opis obrażeń u kotki to zrobiło mi się zimno. Jestem poruszona tym jak to kocię cierpi a Wy razem z nim. Współczuję!
pozdrawiam, Janina