Dzień dobry
słonecznie, współczuję Wam przymrozków, u mnie wyjątkowo łagodnie, dzisiaj było w okolicach zera, sądząc po lekkim szronie na trawie ale o 6 rano było już 2*
Janeczko dziękuję, z barkiem już zdecydowanie lepiej, wczoraj już dałam radę posadzić trochę roślinek i przygotować obrzeże do nowej rabaty.Deszcz + wiatr to jest najgorsze połączenie dla moich kości, też nie znoszę takiej pogody
Zuziu, Małgosiu super, że pacjentki tak dobrze zniosły zabiegi

Misiu moja trawa też nie wschodzi i też się zastanawiałam czy nie dosiać.Myślę jednak, że jest po prostu za zimno i dlatego dłużej kiełkuje.Jeszcze poczekam.
Asiu moje pomidory codziennie też targam z balkonu do domu na noc ale dopiero po niedzieli będę sadzić.Też obawiam się przymrozków.
Ewo to bardzo przykre co piszesz o biednej kotce.Kiedyś mój sąsiad sprzątnął nam dwa koty, polowały na jego gołębie.Sąsiad już nie żyje.
Ciepełka i słoneczka życzę,tym którzy mają sucho- ciepłego deszczyku.Pędzę do ogrodu

Janeczko dziękuję, z barkiem już zdecydowanie lepiej, wczoraj już dałam radę posadzić trochę roślinek i przygotować obrzeże do nowej rabaty.Deszcz + wiatr to jest najgorsze połączenie dla moich kości, też nie znoszę takiej pogody
Zuziu, Małgosiu super, że pacjentki tak dobrze zniosły zabiegi
Misiu moja trawa też nie wschodzi i też się zastanawiałam czy nie dosiać.Myślę jednak, że jest po prostu za zimno i dlatego dłużej kiełkuje.Jeszcze poczekam.
Asiu moje pomidory codziennie też targam z balkonu do domu na noc ale dopiero po niedzieli będę sadzić.Też obawiam się przymrozków.
Ewo to bardzo przykre co piszesz o biednej kotce.Kiedyś mój sąsiad sprzątnął nam dwa koty, polowały na jego gołębie.Sąsiad już nie żyje.
Ciepełka i słoneczka życzę,tym którzy mają sucho- ciepłego deszczyku.Pędzę do ogrodu
__________________
Pozdrawiam Teresa
Pozdrawiam Teresa