Deszczu jak na lekarstwo, susza straszna a tylko pochmurno jest.
W mojej wsi psy albo w kojcach, domach albo luzem i hulaj dusza (no, to ostatnie fajne nie jest)
Niestety często zdarzają się samochodowe porzucenia
. Ostatnio ktoś zostawił owczarka niemieckiego, długowłosego. Siedziała bida ze zwieszoną głową w rowie przez 24 godziny! Jak tylko zorientowaliśmy się z sąsiadami, że to nie uciekinier to sąsiad szybko przygarnął. Pies domowy, ułożony, przylepa taka.
Sama mam dwie znajdy, jedną odratowaliśmy bo skrajnie zagłodzona była. Mam też stafika, przylepę ale ten to bidy w życiu nie zaznał i do zakopywania jedzenia by się nie zniżył.
W mojej wsi psy albo w kojcach, domach albo luzem i hulaj dusza (no, to ostatnie fajne nie jest)
Niestety często zdarzają się samochodowe porzucenia
Sama mam dwie znajdy, jedną odratowaliśmy bo skrajnie zagłodzona była. Mam też stafika, przylepę ale ten to bidy w życiu nie zaznał i do zakopywania jedzenia by się nie zniżył.