alphax pisze:
Ewo słonecznicę przywiozłem 4 lata temu latem z Majorki, niestety nawet na klatce schodowej nie przeżyła zimy. Zabezpieczasz ja jakoś na te zimne miesiące?
Ewo słonecznicę przywiozłem 4 lata temu latem z Majorki, niestety nawet na klatce schodowej nie przeżyła zimy. Zabezpieczasz ja jakoś na te zimne miesiące?
Wstawiam pojemnik do domku letniego (ona rośnie w drewnianej skrzyni z innymi roślinami), który trochę ogrzewamy zimą, trudno ją przechować, bardzo trudno niestety. Ale jak przepada to kupuję nową bo fajnie wygląda jak świeci słońce. A jak słońca brak to efektu też brak
U nas pochmurno, wietrznie i chłodno niestety.
Pozdrawiam, Ewa.