Pati, chyba dałabym tylko wosk antyczny, właśnie bez tych dodatkowych kolorów.
Przecieranego białego nie...Nie lubię mazajów. Taka fobia, bo mi jakoś wprowadzają bałagan. Wiem, dziwactwa, ale tak mam. Nie znoszę też kafli z mazajami i ułożonych w karo
. I nie jestem PPD. No dziwak...
Na meblach, które w części "wypoczynkowej" było tylko równomierne pokrycie białą pastą woskującą.
Przecieranego białego nie...Nie lubię mazajów. Taka fobia, bo mi jakoś wprowadzają bałagan. Wiem, dziwactwa, ale tak mam. Nie znoszę też kafli z mazajami i ułożonych w karo
Na meblach, które w części "wypoczynkowej" było tylko równomierne pokrycie białą pastą woskującą.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna