Gosiu, pisałaś o groszku u Zuzy, że niby ode mnie z przylaszczką...Nie wiem, miałam, ale zginął lub wypieliłam.
Muszę poszperać w fotkach z poprzednich sezonów, bo nawet nie pamiętam, gdzie rósł
.
Szansa jest, że się wysiał...
Muszę poszperać w fotkach z poprzednich sezonów, bo nawet nie pamiętam, gdzie rósł
Szansa jest, że się wysiał...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna