To chyba prawie pożegnalna fotka bramy. Będziesz miała co wspominać, ale nie wiem czy z sentymentem 
Ta ścieżka po prostu tam musiała być, nie wiem jak Ty bez niej mogłaś do tej pory funkcjonować
Teraz będziesz mogła do kurek w kapciach latać. Super wygląda, naprawdę!!
Dorotki rosną jak na drożdżach. Widać, że to już jedna spora kurza rodzina. A co te pszczółki w tym mchu znalazły?? Mają tam poidełko?
Z różami się tak nie spiesz, widzę, że część moich jednak niemrawo tuż przy ziemi zaczyna ruszać. Nie wykopuj jeszcze daj im szanse, to niemożliwe, by padło aż tyle.
Ta ścieżka po prostu tam musiała być, nie wiem jak Ty bez niej mogłaś do tej pory funkcjonować
Dorotki rosną jak na drożdżach. Widać, że to już jedna spora kurza rodzina. A co te pszczółki w tym mchu znalazły?? Mają tam poidełko?
Z różami się tak nie spiesz, widzę, że część moich jednak niemrawo tuż przy ziemi zaczyna ruszać. Nie wykopuj jeszcze daj im szanse, to niemożliwe, by padło aż tyle.
Pozdrawiam Aga