Bry.
Zeżarło mi jeżówki. Znalazłam tylko kawałek ogryzionego korzonka z jednym marnym pączkiem. Jakie to szczęście, że nie kupuję odmianowych
Dzwonek jednostronny też szlag trafił, z dużej kępy zostały dwa ogigelki. Po kiego grzyba plewię? Tylko się człowiek wkurza.
Zeżarło mi jeżówki. Znalazłam tylko kawałek ogryzionego korzonka z jednym marnym pączkiem. Jakie to szczęście, że nie kupuję odmianowych
Dzwonek jednostronny też szlag trafił, z dużej kępy zostały dwa ogigelki. Po kiego grzyba plewię? Tylko się człowiek wkurza.