Kompostownik

klarysa
12.04.2016 07:50:24

Lokalizacja: Moje Głębokie Kaszuby
Posty: 1593 #2267797
Witam, stawiam 'siadanko', żebyście tej kawy na pusty żołądek nie siorbali...

Pati, bardzo szczęśliwy

Bogusiu, różnie to bywa...Niestety, nic już nie jest takie jak dawniej...Dzieci też.
Dobry fachowiec w każdej dziedzinie na wagę złota.

Co do agresji u dzieci, moje uczone, że nie wolno. Chociaż M uważał, że w niektórych sytuacjach facet musi.
Duży, jak był jeszcze mały podczas wizyt u mojej koleżanki notorycznie dostawał bęcki od jej syna. Żadne prośby i prośby na agresora nie działały. W końcu koleżanka powiedziała mojemu synowi, że jeżeli Michał będzie bił, ma mu oddać i zapewniła, że nie będzie zła. Gdybyście widziały minę agresora, któremu nieoczekiwanie oddanozdziwiony. Od tego czasu mogłyśmy bez obaw pić kawkę, chłopcy bawili się w najlepszej komitywie. Michał nie atakował, bo znał siłę Macieja, a synu czuł się pewnie. Czasami jednak pomaga...
To pisałam ja pedagog pan zielony (koleżanka od tej metody też z branżypan zielony).
Pozdrawiam.
Justyna
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!