mariaewa pisze:
EwaM pisze:
Bry.
Temperatura pomalutku rośnie, wilgoć w powietrzu też, a ja się czuję jakbym miała za małe płuca, albo trzeba pogadać z sercem
Bry.
Temperatura pomalutku rośnie, wilgoć w powietrzu też, a ja się czuję jakbym miała za małe płuca, albo trzeba pogadać z sercem
Ano, witam w klubie... dzień nieteges zdecydowanie. Rozmowa z psychologiem tym razem bardziej konstruktywna, ale bez rozwiązania