Wróciłam od doktorów z Młodych.
Jutro cd. Rg i morfologia. Cos mi się jednak zdaje, że wizja 3 dni bez placówki podziałała leczniczo
.
Na mnie też.
Ma zakaz komputera, więc skleja model jakiegoś bombowca. Ciekawa jestem na ile starczy mu cierpliwości?
O 10-tej wyszło słonko i ociepliło się. Chyba pójdę do ogrodu na 'godzinkę'. Przygotuję teren pod nowe róże.
Zostawiam kawę, zabieram drożdżowe i idę powalczyć na łonie natury...
Jutro cd. Rg i morfologia. Cos mi się jednak zdaje, że wizja 3 dni bez placówki podziałała leczniczo
Na mnie też.
Ma zakaz komputera, więc skleja model jakiegoś bombowca. Ciekawa jestem na ile starczy mu cierpliwości?
O 10-tej wyszło słonko i ociepliło się. Chyba pójdę do ogrodu na 'godzinkę'. Przygotuję teren pod nowe róże.
Zostawiam kawę, zabieram drożdżowe i idę powalczyć na łonie natury...
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna