Aniu, Marysiuewko - mój syn tez pojechał na PYRKON, ma tam kolegów ze studiów (które kiedyś zaczął i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś skończy).
A rok temu podczas pyrkonowego weekendu ja też byłam w Poznaniu i oglądałam te malownicze tłumy na ulicach, a potem wracałam w niedzielę z nimi pociągiem. Ależ byli wymęczeni!
A rok temu podczas pyrkonowego weekendu ja też byłam w Poznaniu i oglądałam te malownicze tłumy na ulicach, a potem wracałam w niedzielę z nimi pociągiem. Ależ byli wymęczeni!
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki