Doberek!
Wstałam rano z nadzieją, że zapowiadany deszcz w końcu spadł. Niestety, jak było sucho tak jest. Trzeba będzie
podłączyć węże i trochę podlać. Kto ma nadmiar opadów lub są dziś nie na rękę to ja poproszę.
Pati, przypadek Twojego eMa to rozbój w biały dzień, ale niestety praktykowany.
Basiu, biedna Twoja rączka, ale wytrzymaj z ogrodowym bezrobociem.
Zostawiam kawę i życzę miłego dnia.
Wstałam rano z nadzieją, że zapowiadany deszcz w końcu spadł. Niestety, jak było sucho tak jest. Trzeba będzie
podłączyć węże i trochę podlać. Kto ma nadmiar opadów lub są dziś nie na rękę to ja poproszę.
Pati, przypadek Twojego eMa to rozbój w biały dzień, ale niestety praktykowany.
Basiu, biedna Twoja rączka, ale wytrzymaj z ogrodowym bezrobociem.
Zostawiam kawę i życzę miłego dnia.
Pozdrawiam, Ania