survivor26 pisze:
hohoho, do bogatego domu trafiły
Moje na karmie z biedronki na zmianę z kaszą z mięsem i warzywami oraz tym, co sobie same upolują (wczoraj 2 rudziki i 5 myszy
), Zygzak dodatkowo regularnie chadza na piwo do sklepu, o czym wczoraj doniósł mi właściciel
a pytałaś Justynko o populację - aktualnie jest ich 6 (mentalnie 5 i pół, bo Zygfryd nadal półdziki).
Zuziu kupowałam w Future Gardens w zeszłym roku i byłam zadowolona - wszystkie drzewa i krzewy od nich ładnie przezimowały, ale kupowałam latem, więc rośliny były w pełni rozwoju... robinia może jeszcze spać, moja z innego źródła, wygląda nieszczególnie, ale z lupą wypatrzyłam mikroskopijne zawiązki liści. Hortensje też różnie, choć moje w większości już mikropączki mają...
paputowy_dom pisze:
Różo a u Ciebie ile kotków? Kojarzę,że jakieś na działce dokarmiasz?
Może rozpieściłaś i dlatego takie wybredne w jedzeniu
?
Moje jedzą Royal Canin dla sterylizowanych (problemu z apetytem nie stwierdzam :lol)
Różo a u Ciebie ile kotków? Kojarzę,że jakieś na działce dokarmiasz?
Może rozpieściłaś i dlatego takie wybredne w jedzeniu
Moje jedzą Royal Canin dla sterylizowanych (problemu z apetytem nie stwierdzam :lol)
hohoho, do bogatego domu trafiły
Zuziu kupowałam w Future Gardens w zeszłym roku i byłam zadowolona - wszystkie drzewa i krzewy od nich ładnie przezimowały, ale kupowałam latem, więc rośliny były w pełni rozwoju... robinia może jeszcze spać, moja z innego źródła, wygląda nieszczególnie, ale z lupą wypatrzyłam mikroskopijne zawiązki liści. Hortensje też różnie, choć moje w większości już mikropączki mają...
Pati moje łajzy z gotowanego żarcia wybierały mięso a reszta się marnowała dlatego jadą na kupnej suchej. Jako,że to ich jedyne papu to postanowiłam coś droższego i mam nadzieję lepszego (?) dawać. W każdym razie jedzą ze smakiem i są w dobrej kondycji.
Słońce mnie posłuchało
wszystko co kocham
pozdrawiam justyna
pozdrawiam justyna