klarysa pisze:
Domek ogrodnika ogarnięty ( i nie są to standardy Ani Sweety). Panowie zrobili tam taki sajgon, że następnym razem nóżki króciutko przy odwłoku urwę
.
Domek ogrodnika ogarnięty ( i nie są to standardy Ani Sweety). Panowie zrobili tam taki sajgon, że następnym razem nóżki króciutko przy odwłoku urwę
Wyplewiłam i wyzbierałam z liści z pobliskiego lasu 1/3 gigantycznej rabaty za domem (jakieś 9m2). Zajęło mi to jakieś 2 godziny, ale wyplewione jak pęsetą
O pracy nic nie powiem Zuziu