Marysiu w jakim "sklepie" buszujesz?? Nie doczytałam...
Wyrwałam dzisiaj na giełdę kwiatowa pod Hala Sportowa, dawno mnie tam nie było, Łódź tak się zmieniła że nie poznaję własnego miasta. Kupiłam sasanki, żagwiny, bratki, bez sensation, wawrzynka białego i ranniki z przebiśniegami w jednej doniczce.
Dobranocka... jutro jadę na działkę.
Wyrwałam dzisiaj na giełdę kwiatowa pod Hala Sportowa, dawno mnie tam nie było, Łódź tak się zmieniła że nie poznaję własnego miasta. Kupiłam sasanki, żagwiny, bratki, bez sensation, wawrzynka białego i ranniki z przebiśniegami w jednej doniczce.
Dobranocka... jutro jadę na działkę.
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II