Bożenko dziękuję i zapraszam do cienistego ogródka, ciesze się że Ci się podoba, psinka (Amelka)chorowała nam ostatnio - ma 12 lat, ale już jest dobrze.
Marzenko Ty wiesz najlepiej jak lubię tam przebywać, jeszcze raz dziękuję za pomoc, gdyby nie Ty "rodków" bym nie miała, nawet gdybym była w "owadzie", najczęściej jeździmy razem na zakupy ,STIRLITZ" na straży,zakupy pod kontrolą... A tak to tylko nasłuchałam się jaka jestem głupia i po co mi to, przecież już mam już te Rh itd... Czy swoje wsadziłaś??? Jak będę na działce zadryndam do Ciebie...
Basiu trochę tylko odczułam to tyranie, sadziłam w miejsca (na razie) gdzie były w miarę wolne od korzeni, teraz jak będę, przygotuje starannie podłoże w docelowe miejsca, no i tu będę miała trochę więcej pracy, łączy się to z przesadzeniem niektórych roślin, na część z nich będę musiała poczekać bo nie wszystkie jeszcze są na wierzchu, a nie chcę ich uszkodzić. Rh nie przeszkadza przesadzanie więc na spokojnie dam radę Marysiu to były dla mnie pięknie spędzone święta ,zwłaszcza że pogoda dopisała ,nadgoniłam trochę z pracami i to też mnie cieszy.
Jak chodzi o ukorzenianie, jak się zorientowałam dużo zależy od odmiany jedne ukorzeniają się bezproblemowo inne gorzej, piszę o "bukietówkach" bo z krzewiastymi nie ma problemu - tych nie ukorzeniamy w wodzie przez kilka lat próbowałam w ten sposób ukorzenić moja Anabelkę i rokrocznie wywalałam zgniłe patyki na kompost, dzięki FO zaczęłam ukorzeniać Anabelkę bezpośrednio do ziemi z dobrym skutkiem, obdzielając wszystkich chętnych... igliwia mam do bólu, część wykorzystuję jako ściółkę do kwasolubów, resztę palimy, najgorsze jest czyszczenie z miejsc gdzie jest całkiem niepożądana.
Marysiu ja po raz pierwszy mam rh z Biedronki, pewnie nie wszystkie odmiany będą się zgadzały ale na pewno nie wszystkie będą białe. Idąc za ciosem i tak jeszcze mam na oku kilka odmian i te zakupię już w szkółce - Florini - polecam nie mają pomyłek, lub bezpośrednio od Ciepłuchy (producent)nie będą to hurtowe zakupy bo ceny są wyższe.
Marzenko Ty wiesz najlepiej jak lubię tam przebywać, jeszcze raz dziękuję za pomoc, gdyby nie Ty "rodków" bym nie miała, nawet gdybym była w "owadzie", najczęściej jeździmy razem na zakupy ,STIRLITZ" na straży,zakupy pod kontrolą... A tak to tylko nasłuchałam się jaka jestem głupia i po co mi to, przecież już mam już te Rh itd... Czy swoje wsadziłaś??? Jak będę na działce zadryndam do Ciebie...
Basiu trochę tylko odczułam to tyranie, sadziłam w miejsca (na razie) gdzie były w miarę wolne od korzeni, teraz jak będę, przygotuje starannie podłoże w docelowe miejsca, no i tu będę miała trochę więcej pracy, łączy się to z przesadzeniem niektórych roślin, na część z nich będę musiała poczekać bo nie wszystkie jeszcze są na wierzchu, a nie chcę ich uszkodzić. Rh nie przeszkadza przesadzanie więc na spokojnie dam radę Marysiu to były dla mnie pięknie spędzone święta ,zwłaszcza że pogoda dopisała ,nadgoniłam trochę z pracami i to też mnie cieszy.
Jak chodzi o ukorzenianie, jak się zorientowałam dużo zależy od odmiany jedne ukorzeniają się bezproblemowo inne gorzej, piszę o "bukietówkach" bo z krzewiastymi nie ma problemu - tych nie ukorzeniamy w wodzie przez kilka lat próbowałam w ten sposób ukorzenić moja Anabelkę i rokrocznie wywalałam zgniłe patyki na kompost, dzięki FO zaczęłam ukorzeniać Anabelkę bezpośrednio do ziemi z dobrym skutkiem, obdzielając wszystkich chętnych... igliwia mam do bólu, część wykorzystuję jako ściółkę do kwasolubów, resztę palimy, najgorsze jest czyszczenie z miejsc gdzie jest całkiem niepożądana.
Marysiu ja po raz pierwszy mam rh z Biedronki, pewnie nie wszystkie odmiany będą się zgadzały ale na pewno nie wszystkie będą białe. Idąc za ciosem i tak jeszcze mam na oku kilka odmian i te zakupię już w szkółce - Florini - polecam nie mają pomyłek, lub bezpośrednio od Ciepłuchy (producent)nie będą to hurtowe zakupy bo ceny są wyższe.
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II