Eliza52 pisze:
Marioewo, a zostałaś nagrana na monitoring jak walnęłaś w zegar?, szkoda Curvera, zegar się naprawi jak przyjdzie słoneczko, hahahaha
Marioewo, a zostałaś nagrana na monitoring jak walnęłaś w zegar?, szkoda Curvera, zegar się naprawi jak przyjdzie słoneczko, hahahaha
To było na zasadzie "sama sobie krzywdę robię". Na własnym podwórku, biegnąc w strugach deszczu i gradu, by ratować suszącą się pościel, walnęłam wielkim pojemnikiem w zegar. A za monitoring "robi" moja 80-letnia sąsiadka, zresztą kochana kobietka.