Dzień dobry! Gdybym wiedziała, że Basia szynki pilnuje to bym zagaiła, bo od 1 do 3 spać nie mogłam...znowu
Na szczęście dziś nic do roboty nie ma oprócz rozrywek, więc w dzień odeśpię 
Bea ja myślę, że powody świętowania (rytualnego, nie religijnego) są dwa główne: robimy to dla rodziny, która tego oczekuje i dla siebie, którzy tego oczekujemy
Ja to robię dla dzieci (choć w tym roku w wybitnie okrojonej wersji), ale przede wszystkim dla siebie: uwielbiam tradycję, 'stary' świat, gdzie wszystko miało swoje od wieków ustalone miejsce i cel, na Wielkanoc piekło się babę z 60 jaj, na św. Jana puszczało wianki itd. co roku przez stulecia. A i jest to dobry powód do sprzątania, zwłaszcza dla osób, które zasadniczo tę dziedzinę życia istotnie zaniedbują
Ale od kiedy jestem dorosła i niezależna od nacisków starszego pokolenia, robię to na luzie, tyle ile mi się chce...dlatego to kolejna Wielkanoc z oknami, przez które nic nie widać 
No dobra, trochę widać...mżawkę widać, która popsuła mi nieco ogrodowe plany, za to tych obiecywanych kilkunastu stopni to na razie nie widać...
Bea ja myślę, że powody świętowania (rytualnego, nie religijnego) są dwa główne: robimy to dla rodziny, która tego oczekuje i dla siebie, którzy tego oczekujemy
No dobra, trochę widać...mżawkę widać, która popsuła mi nieco ogrodowe plany, za to tych obiecywanych kilkunastu stopni to na razie nie widać...