witaj Basiu- Ty jesteś nowoczesna dziewczyna
- niby wiem o czym mówisz,ale nie mam pojęcia jak to zrobić
syn mi pomaga.
Bardzo się cieszę
że wyniki wyszły Ci dobre, chociaż tu będziesz spokojna.
Ja też muszę zmienić endokrynologa - bo tylko narzeka jak to na zachodzie mają dobrze, a jemu tak źle - że nie widział jakie mam wyniki złe dopiero neurolog mi powiedziała
ale prywatnie też nie tak szybko, w lutym zapisałam się do kardiologa i dopiero na czerwiec
Moje zwierzaki też już znoszą kleszcze, nie było mrozu to to dziadostwo
będzie wszędzie, muszę kropelki kupić.
Z tym moczyskiem to Ci współczuję, u syna też tak jest, jak dwa dni leje to już mają bajorko, robili izolację fundamentów ale że mieszkają na górce to i woda szybciej schodzi.
Duuużo zdrówka i słoneczka życzę
Bardzo się cieszę
Ja też muszę zmienić endokrynologa - bo tylko narzeka jak to na zachodzie mają dobrze, a jemu tak źle - że nie widział jakie mam wyniki złe dopiero neurolog mi powiedziała
Moje zwierzaki też już znoszą kleszcze, nie było mrozu to to dziadostwo
Z tym moczyskiem to Ci współczuję, u syna też tak jest, jak dwa dni leje to już mają bajorko, robili izolację fundamentów ale że mieszkają na górce to i woda szybciej schodzi.
Duuużo zdrówka i słoneczka życzę