A Rosannę rozważałaś? To jedna z moich najpiękniejszych i najtwardszych róż - nie wiem, jaką ma oficjalną mrozodporność, ale u mnie nigdy nie przemarzł jej nawet kawałeczek listka - rośnie na spory krzak, u mnie najdłuższe pędy mają 3 metry, ale można ciąć do żądanej wysokości. Ma olbrzymie kwiaty i pięknie pachnie 
Co do przedogródka, jakbym miała takie boisko przed domem jak Ty też bym go tak nie nazywała
Co do przedogródka, jakbym miała takie boisko przed domem jak Ty też bym go tak nie nazywała