Witam, doczytałam pobieżnie, bo zawalona robotą jestem.
My wczoraj zapeklowaliśmy mały karczek do upieczenia w piekarniku, i pomielone mięsko też zapeklowane - spróbujemy zrobić białą kiełbaskę, trochę do szynkowara, a trochę na pieczeń do foremki i do piekarnika.
Elu - co do pasztetów to moja Mama mrozi już upieczone, a koleżanka nie upieczone w aluminiowej foremce i później piecze w piekarniku nie odmrożony, mówi, że wychodzi wtedy bardziej soczysty.
Z wegetariańskich polecam ten co miałam na zlocie z bobu i cukini ale to bardziej w sezonie.
Popatrze co jeszcze z przepisów mam na pasztety od koleżanki, która często gotuje dla wegetarian.
OK szybka kawka i zmykam do pracy.
My wczoraj zapeklowaliśmy mały karczek do upieczenia w piekarniku, i pomielone mięsko też zapeklowane - spróbujemy zrobić białą kiełbaskę, trochę do szynkowara, a trochę na pieczeń do foremki i do piekarnika.
Elu - co do pasztetów to moja Mama mrozi już upieczone, a koleżanka nie upieczone w aluminiowej foremce i później piecze w piekarniku nie odmrożony, mówi, że wychodzi wtedy bardziej soczysty.
Z wegetariańskich polecam ten co miałam na zlocie z bobu i cukini ale to bardziej w sezonie.
Popatrze co jeszcze z przepisów mam na pasztety od koleżanki, która często gotuje dla wegetarian.
OK szybka kawka i zmykam do pracy.