wow, koty, jeż i jedne nie jedzą drugiego?
Moje ze dwa razy w życiu miały takie spotkanie i po szybkim ustaleniu, że jadalna zawartość znajduje się w całkowicie niejadalnym opakowaniu uciekały 
Przez tę Zuziową informacje o powojnikach zaczęłam się zastanawiać, czy nie zrobić do nich kolejnego podejścia - zniechęcona jestem po tym, jak na 10 kupionych ostał się jeden, ale ten artykuł taki sugestywny...
Przez tę Zuziową informacje o powojnikach zaczęłam się zastanawiać, czy nie zrobić do nich kolejnego podejścia - zniechęcona jestem po tym, jak na 10 kupionych ostał się jeden, ale ten artykuł taki sugestywny...