Kompostownik

Margolcia_K
15.03.2016 18:23:28

Lokalizacja: lubuskie, nad Wartą
Posty: 1012 #2253850
Dziewczynki - no normalnie rozwodzę się, albo zabije gada (to o moim małżu).
Przyjechałam - KOMPOST NIE TKNIĘTY.
Mój chłop sobie nagrabił, ja mało zawału nie dostałam, a on łgał.


Na razie w domu kipisz i zawierucha. Wyjeżdżaliśmy na szybko, więc bałagan został, a potem sąsiad robił drobne naprawy, a ja rozgardiasz jeszcze pogłębiłam wypakowując różne różności teraz przywiezione.

Jeszcze nie poczytałam co nawywijałyście przez te dwa dnie mojej niebytności, ale widze że mam ogromnie dużo do nadrobienia. pan zielony
Pozdrawiam,
Margolcia


Wiejski dom Margolci - zawieszony
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!