Oj tam, Elu - a dlaczego miałabyś sobie lilie odpuszczać, skoro dobrze u Ciebie rosną.
Dobrze zrobiłaś, że dokupiłaś.
Ja też się tak jakoś przypadkiem załapałam na martagony, bo one się chyba pojawiły już po wystawieniu całej reszty lilii.
Dobrze zrobiłaś, że dokupiłaś.
Ja też się tak jakoś przypadkiem załapałam na martagony, bo one się chyba pojawiły już po wystawieniu całej reszty lilii.