Dałam radę przeczytać wszystkie Wasze wpisy z dzisiaj. Przez caluśki dzień papiery (Vaty, Pity).
Dopiero teraz mam chwilę dla siebie. Byle jaka pogoda, to przynajmniej nie żal że muszę przy papierach a nie w ogrodzie.
Nie myję teraz okien, myłam na Boże Narodzenie. Zmienię tylko firankę na krótką w oknie i drzwiach na taras.
Czuję się bardziej zmęczona po tych papierach niż jakbym przekopała swoje rabaty.
Dopiero teraz mam chwilę dla siebie. Byle jaka pogoda, to przynajmniej nie żal że muszę przy papierach a nie w ogrodzie.
Nie myję teraz okien, myłam na Boże Narodzenie. Zmienię tylko firankę na krótką w oknie i drzwiach na taras.
Czuję się bardziej zmęczona po tych papierach niż jakbym przekopała swoje rabaty.
Uwielbiam kwiaty
Pozdrawiam Ela
Pozdrawiam Ela