Słonko piękne, aż w plecki grzeje. Obchód ogródka z aparatem zaliczony, chociaż obiektów godnych uwiecznienia jako zwiastuny wiosny-niewiele.
Nawet irysków jeszcze nie ma...
Za to plac zabaw na przeciw domu-pełen krzyczącej dziecarni
.
Kawkę dostawiam. Tradycyjną - sypaną.
Nawet irysków jeszcze nie ma...
Za to plac zabaw na przeciw domu-pełen krzyczącej dziecarni
Kawkę dostawiam. Tradycyjną - sypaną.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna