Nie cięłam jej właściwie, Basiu - tylko kosmetycznie ale dosłownie to co konieczne, jakieś suche końcówki, czy jak się coś złamało. Niedawno przycięłam kilka takich cieniutkich pędów u samego dołu. To ma być róża, porastające szopę, więc nie tniemy, choć ja bym była za tym, żeby ja trochę chwycić za pysk. Ale to może za rok.
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki