U mnie pochmurno i zimno, ale to dobrze, bo robię szydełkowe kurki na kiermasz. Ogródek częściowo uporządkowany po zimie, ale najgorszy do obrobienia jest ziołownik. Hyzop wysiał się jak rzęsa na stawie i trzeba go powyrywać, żółte oregano ma zaschnięte kwiaty do wycięcia.... i dużo innych zabiegów.
Na razie stawiam kawkę, napijcie się ze mną bo samej mi nie smakuje.
Na razie stawiam kawkę, napijcie się ze mną bo samej mi nie smakuje.
Pozdrawiam, Ania