Basiu byłam wczoraj na " Marysiowej Wyspie" tak jak Ola pisze , Marysia zadbała o Pożegnanie Iwonki ,jej bardzo współczuję bo One znały się osobiście (Marysia zamieściła zdjęcia )
pozdrawiam Ela
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II
Niekończące się próby ... aby powstał ogród cz. II