Nie będę oryginalna....
Jakieś babskie przeczucie kazało mi wczoraj do późnej nocy szperać w necie...
Dzisiaj rano bałam się do Nas zajrzeć...
Nie umiem tego wyrazić...Nie mogę się rozkleić, bo dzień placówkowy trwa.
Iwonka Kochana i jej rodzina. Tyle bólu i smutku.
Dopiszę się do każdej Waszej decyzji odnośnie kwiatków i symbolicznego udziału w pożegnaniu.
Jakieś babskie przeczucie kazało mi wczoraj do późnej nocy szperać w necie...
Dzisiaj rano bałam się do Nas zajrzeć...
Nie umiem tego wyrazić...Nie mogę się rozkleić, bo dzień placówkowy trwa.
Iwonka Kochana i jej rodzina. Tyle bólu i smutku.
Dopiszę się do każdej Waszej decyzji odnośnie kwiatków i symbolicznego udziału w pożegnaniu.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna