survivor26 pisze:
Rozmawiałam z Krzyśkiem o tym wieńcu, ale dumam jak to zrobić, żeby jego osobiście jeszcze załatwianiem tego nie obciążać.
Rozmawiałam z Krzyśkiem o tym wieńcu, ale dumam jak to zrobić, żeby jego osobiście jeszcze załatwianiem tego nie obciążać.
A ta jej znajoma na Fb z tego samego miasta, o której wczoraj wspomniałaś? Odezwała się do Ciebie? Może ona mogłaby jakoś pośredniczyć. Kupiła by wieniec od nas, a kasę jakoś by się jej zwróciło?