Grażynko, śmiałam się razem z Twoim wnusiem, przecudny jest.
Ja się pytam gdzie są nasze pieniądze, które wpłacamy do nfz,też korzystam z wizyt prywatnych, bo endokrynologa mogłabym na skierowanie zobaczyć dopiero za 1 i 3 miesiące.

Ja się pytam gdzie są nasze pieniądze, które wpłacamy do nfz,też korzystam z wizyt prywatnych, bo endokrynologa mogłabym na skierowanie zobaczyć dopiero za 1 i 3 miesiące.
Uwielbiam kwiaty
Pozdrawiam Ela
Pozdrawiam Ela