Małgosiu ja też w tym roku w zasadzie nie okrywałam róż, tylko kilka, może z pięć sztuk, najbardziej wrażliwych, na razie nie widzę żeby coś złego się działo, no, ale w połowie marca zapowiadają mrozy, więc może być różnie, liczę na to że się prognozy nie sprawdzą.
A te renety niech jak najdłużej żyją, a każdy kwiat posadzony pod nimi doda im tylko uroku
, a może kępy wiejsko-babciowych kwiatów?
A te renety niech jak najdłużej żyją, a każdy kwiat posadzony pod nimi doda im tylko uroku
Moja zielona Arkadia
Pozdrawiam Iwona.
Pozdrawiam Iwona.