Iwonko - to jest ogrodnictwo praktyczne spod znaku faz księżyca i ja to wszystko rozumiem 
A jeśli chodzi o magię, to był dziś u mnie w bibliotece taki jeden walnięty kolega i poinformował nas, że teraz do 13 marca to jest jakiś taki czas (ze względu na układy planet i inne czary-mary), że każdemu w życiu coś pierdyknie, jednym na plus, a innym na minus i żeby uważać.
No to czekam. I uważam.
A żeby mi nie było nudno czekać, to wybrałam sobie 9 nowych róż, dołączając się do wiosennych zakupów koleżanki, którą dwa lata temu osobiście zainfekowałam różaną chorobą.
Chyba dobiorę jeszcze dziesiątą, bo to jakoś tak głupio - dziewięć...
A jeśli chodzi o magię, to był dziś u mnie w bibliotece taki jeden walnięty kolega i poinformował nas, że teraz do 13 marca to jest jakiś taki czas (ze względu na układy planet i inne czary-mary), że każdemu w życiu coś pierdyknie, jednym na plus, a innym na minus i żeby uważać.
No to czekam. I uważam.
A żeby mi nie było nudno czekać, to wybrałam sobie 9 nowych róż, dołączając się do wiosennych zakupów koleżanki, którą dwa lata temu osobiście zainfekowałam różaną chorobą.
Chyba dobiorę jeszcze dziesiątą, bo to jakoś tak głupio - dziewięć...
Pozdrawiam - Małgosia (ogrodniczka od maja 2010)
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki
Obrazki z Gospodarstwa
W moim gospodarstwie (Oaza)
Róże z mojej tabelki