Witam się z rana 
Piję kawusię i pomykamy z burkami na spaceros...ważne , nie pada
Iwcia ładne pierożki...ładne, tez mi chodziły po głowie i miałam dziś zrobić z soczewicą , ale wygrał udziec z indyka...bo taki pyszny wyszedł mamie w święta
Zuzaoj zazdroszczę wypadu do Pana Mariana...Włodawa, jak ja często tam bywałam jako dziecko...
ok, zostawiam Wam kawusię i spadam
Piję kawusię i pomykamy z burkami na spaceros...ważne , nie pada
Iwcia ładne pierożki...ładne, tez mi chodziły po głowie i miałam dziś zrobić z soczewicą , ale wygrał udziec z indyka...bo taki pyszny wyszedł mamie w święta
Zuzaoj zazdroszczę wypadu do Pana Mariana...Włodawa, jak ja często tam bywałam jako dziecko...
ok, zostawiam Wam kawusię i spadam