Margolciu, ja też mrożę wiejski twaróg. Do sernika rewelacyjny.
Dziewczyny, kupiłam krzesło, zanim go dobrze obejrzałam. Polowałam na takie od 3-4 lat. Jak było, to ceny zaporowe. To też najtańsze nie było (biorąc pod uwagę stan), ale...wiedziałam, że go chcę.
Nigdy nie naprawiałam krzesła.
Na początek umyję, dokręcę śruby i spróbuję ściskami skleić tę sklejkę. Potem przeszlifuję, na koniec wosk.
Dziewczyny, kupiłam krzesło, zanim go dobrze obejrzałam. Polowałam na takie od 3-4 lat. Jak było, to ceny zaporowe. To też najtańsze nie było (biorąc pod uwagę stan), ale...wiedziałam, że go chcę.
Nigdy nie naprawiałam krzesła.
Na początek umyję, dokręcę śruby i spróbuję ściskami skleić tę sklejkę. Potem przeszlifuję, na koniec wosk.
Pozdrawiam.
Justyna
Justyna